RSS
czwartek, 03 maja 2007
Mickey & mały kambek.
Na początek komiksik narysowany kilka nocy temu: Tym samym wracam do rysowania pamiętnika. Teraz mam na to więcej czasu- w końcu jestem po testach, które swoją drogą całkiem okej poszły, więc teraz nikt mi nie powie: nie marnuj czasu, powtarzaj do testów! Jestem szczęśliwy z tego powodu :) Wracam teraz właściwie to wszystkich dziedzin sztuki, w których w jakiś sposób działam. Oprócz rysowania, piszę aktualnie powieść "Piętra" i robię z Igorem (który pojawił się w pierwszym wpisie) alternatywny hiphop :P Trzeba będzie jakiś film jeszcze nakręcić, bo wiosna w pełni, a lato kroczy. A aktualnie rysuję komiks do scenariusza Daniela Gizickiego do nowego Jeju o tematyce industrialnej. Co później - zobaczymy. Na pożegnanie jeszcze dwa rysunki- jeden dotyczący pamiętnika, na którym widać próbę sportretowania mojego starszego brata, lecz nie wyszedł zbyt podobny. a druga rzecz to tej samej nocy co komiksik Mickey, zrobilem taki rysunek kredka a pozniej pokolorowalem go na komputerze. poza tym na digarcie pokazalem cztery stare plansze w roboczych wersjach do komiksu "Huhuhu". Przez te parę dni będę jeszcze wrzucał komiks o rejsie do Torunia, który robiłem w lutym. Taka to jest raczej ciekawostka, zdaniem niektórych bardzo fajna, więc jeśli zainteresowanie będzie większe to postaram się skończyć ten komiks. Uf puf rozpisałem się jak zwykle o bzdetach. W każdym razie pozdrawiam :) Mick'o'why Tkuch
15:24, nikolauste
Link Komentarze (1) »
piątek, 12 stycznia 2007
Poszło w niepamięć.
naleza sie przeprosiny za zaistniala sytuacje. bylem chory mialem okropny kaszel i katar (ktore nadal mnie drecza) i kompletnie nic mi sie nie chcialo robic. teraz duzo lepiej sie czuje i aktualnie rysuje komiks do "Maszina" i skladam go. odcinek traktuje o tym jak ktos cos do mnie mowi a ja przysypiam i nic nie pamietam. to tyle!
20:38, nikolauste
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 08 stycznia 2007
Brodę proszę wyżej!
dzisiaj rano obudzilem sie z temperatura, bylem u lekarza i od razu wyslano mnie na przeswietlenie zatok. ponoc ostroznosci nigdy za wiele, ale i tak jak zwykle nic powaznego. brakuje paru dni w pamietniku. scenariusze sa, ale poki co je spisze i narysuje w wolnym czasie, a kolejne dni beda powstawac na biezaca.
15:26, nikolauste
Link Komentarze (4) »
sobota, 06 stycznia 2007
Kto morduje entuzjazm?
tak, wtedy to sie wyspalem, chociaz dzien wczesniej nie spalem w ogole w nocy tylko rozmawialem o glupotach ale jak wesolo bylo. tak, sa dni kiedy mysle sobie, ze fajnie bedzie, ale potem sie okazuje ze jest jak zwykle.
23:34, nikolauste
Link Komentarze (4) »
piątek, 05 stycznia 2007
Porządki noworoczne
to jest prawdziwa sytuacja, dziewczyna miala niesamowite czarne duze oczy. kiedy sprzatalem nie moglem ze zmeczenia trafic wtyczka w kontakt wiec ukucnalem i wtedy zobaczylem jej twarz. ale to bylo niewyspanie a nie jakies milosne przezycie. tego samego dnia widzialem ja w soku ananasowym o podobnym kolorze do jej wlosow. moze to moje wymysly ale czasem boje sie czegos takiego.
01:22, nikolauste
Link Komentarze (3) »
środa, 03 stycznia 2007
Sylwester 2006/2007
to jest scena z imprezy u Marka :) dialog z Igorem, w przerwie densingowej. wyglupialismy sie jak to my racuchy i Igor sie wyglupial ze sie wszedzie wpychal ale zreszta ja tez szczerze mowiac :) ogolnie bylo wesolo dialog byl jakis podobny, ale tutaj to inscenizacja. dziewczyny- nie bierzcie tego portretu Igora do serc- on nie popycha dziewczyn itp i nie jest zboczony- po prostu przy mnie zartuje zwykle i stad taki dialog. co ja gadam ale pozno. czesc!
02:21, nikolauste
Link Komentarze (2) »
1 , 2 , 3