RSS
niedziela, 21 października 2007
Psychika windziarza.

a więc. ostatnio sobie rysuje, nagrywam i dzis doszedlem do wniosku ze jest wesolo. a szczegolnie czas umilaja mi showy japonskie :) pod wplywem ogladania ich na jutubie uznalem ze musze zaczac uczyc sie japonskiego, jak bede mial fortune w przyszlosci to jade do Japoni i bede wystepowal w kazdym szole w jakim sie da :) ach marzenia. ale mysle ze wtedy nabralbym wiecej doswiadczenia niz przez cale wczesniejsze zycie.
tutaj taki link do jednego z japonskich showów. zwroccie uwage jak wspaniale radza sobie ci w niebieskich kaskach! ach co za niesamowici ludzie.
zafascynowalem sie dzwiekami z tych filmikow i tak wczorajszej nocy powstal dziwaczny bit z sampli z jednego z nich. kto ciekawy- niech klika
poza tym to komiks powyzej mowi o łódzkim hotelu Savoy, ktorego dyrektora pozdrawiam.
pozdrawiam Was również, drodzy czytelnicy
z poważaniem
M.Tkacz

PS. ostatnio na digarcie zjawilo sie: to
03:57, nikolauste
Link Komentarze (6) »
sobota, 13 października 2007
Hm hm!

Ten pan się mylił! Poza tym to w Łodzi na festiwalu było całkiem okej, ale bez rewelacji. Przede wszystkim podziałał na mnie tak, że postanowiłem więcej rysować. Próbuję, lecz na razie się przyzwyczajam do liceum. Nie jest źle jest bardzo wesoło :)
Gram sobie niemal codziennie na mojej harmonijce klawiszowej i mbirze (którą brałem za marimbę). Wygląda to tak. Mam niemal identyczną. Bardzo fajna rzecz. W niedzielę w Łodzi byłem w azjatyckiej restauracji WOOK, z której wziąłem dwie pary pałeczek i obecnie nimi gram. A wziąłem tam kurczaka z orzeszkami ziemnymi i biorąc go miałem jakieś dziwne uczucie jakobym zamówił go rok temu i nie wiadomo czemu nie polubił. Gdy już spróbował zorientowałem się, że to danie było cholernie ostre. Takie życie- to przypomina dzieciństwo, czasy kiedy potrząsając kinder niespodzianką i będąc przekonanym, że znalazłeś jajko z figurką, byłeś wpędzany w błąd. Tam był samolocik do złożenia.
A w pudełkach siedzą te wszystkie lwy, żaby, delfiny, krokodyle, żółwie, które się kryły w stęchło turkusowych pudełeczkach. Ach dzieciństwo.
z poszanowaniem
Nikolai.
01:38, nikolauste
Link Komentarze (5) »